3,2,1,0...

... Start!

Dopiero był maj, dopiero co odliczaliśmy dni do naszego pierwszego Runmageddonu (Runmageddon <- tak też było poprzednio), a tu już odliczmy do drugiego. :)
W sobotę czeka nas kolejna świetna zabawa!
Wprawdzie pogoda już nie czeka nas letnia, ale myślę, że damy radę. :)
Ten rok jest mega zwariowany, tak więc i to wydarzenie nie może odbiegać zbytnio. :)

Tym razem biegniemy w Gliwicach. Będzie węgiel, będą hopki, będzie Lodowa (kontener z lodem), będzie wywrotka kolejowa i 45 innych przeszkód. Będzie jakieś 8km do pokonania. Będzie się działo. :)
Mam nadzieję, że i tym razem będą pamiątkowe zdjęcia! Zwłaszcza, że ekipa nam się powiększyła. Do drużyny run, Gizmo, run! dołączyło 9 osób.
Zrobiliśmy podobny wzór koszulek co poprzednio, tym razem techniczne, bo tamte po jednym praniu były do wyrzucenia. :)



Niech ten Runmageddon będzie moją mobilizacją, aby wrócić do walki o lepszą siebie. :)
Na przyszły rok mam mnóstwo planów i mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować.
Trzymajcie kciuki!

I kontrolna forma! :)



Mocy przybywaj! ;)



Komentarze

  1. No to trzymam kciuki! Świetna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widze, ze sie spoznilam z komentarzem, bo juz po. Mam nadzieje, ze bylo tak swietnie, jak tego oczekiwaliscie! :)

    I wez idz z tymi zdjeciami plaskiego brzucha, bo normalnie zazdrosc mnie zywcem zezre... :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam zdjęcia z prania brudów ;) Szacun!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz